| A1GP: Szwajcaria i Irlandia wygrywają na Sepang |
|
|
|
| tekst: Paweł Krupka | |
| 28.11.2008. | |
Pierwszy wyścig ostatniego w tym roku weekendu A1GP został wygrany przez ekipę Szwajcarii z Neelem Jani za kierownicą samochodu. Drugi natomiast - długi wyścig - wygrał Adam Carroll i dzięki niemu ekipa Irlandii zakończyła ten rok na prowadzeniu w Pucharze Świata. Kolejna runda odbędzie sie dopiero pod koniec stycznia przyszłego roku.Sprint na torze Sepang zakończył się dość łatwą wygraną Neela Jani. Tym samym był to piąty wyścig w tym sezonie w którym triumfował inny zespół. Wyścig rozpoczął się sporym zamieszaniem jeszcze przed właściwym startem - podczas okrążenia formującego do lotnego startu po wyjściu z ostatniego nawrotu lewa część stawki kierowców nagle zwolniła, wskutek czego na tył samochodu reprezentanta Indii, Naraina Karthikeyana, najechali Marco Andretti (USA) oraz Felipe Guimares (Brazylia). Cała trójka zakończyła więc rywalizację jeszcze przed zielonym światłem oznaczającym start. Wyścig został opóźniony o pół godziny. Drugie podejście do startu nie przyniosło żadnych kłopotów. Zespół Szwajcarii z Neelem Jani za kierownicą samochodu prowadził przez cały czas, poza obowiązkowym zjazdem do alei serwisowej. „To był dla mnie świetny wyścig. – powiedział Jani. „Mieliśmy bardzo dobre tempo, dobry restart, i dobry pitstop – po prostu perfekcyjny wyścig. Ale to wyścig główny jest tym najważniejszym i startujemy do niego z dalszej pozycji więc wciąż mamy mnóstwo do zrobienia”. Obawy Janiego nie były bezpodstawne, o czym w dalszej części. Za plecami Janiego Loic Duval (Francja) pokonał Earla Bambera (Nowa Zelandia). Bamber zdołał jednak odzyskać pozycję podczas zjazdów do alei serwisowej. Manewr ten nie był jednak czysty – Bamber zajechał nieco drogę Francuzowi. Musiał więc oddać pozycję aby uniknąć nałożenia kary. Kolejne trzy pozycje zajęli Felipe Albuquerque (Portugalia), Adam Carroll (Irlandia) oraz Jeroen Bleekemolen (Holandia). Ten ostatni pokonał zawodnika z Włoch pozostając na torze dwa okrążenia więcej przed zjazdem na obowiązkowy postój. Słabo zaprezentowała się ekipa gospodarzy – Fairuz Fauzy stracił ósme miejsce dające 1. oczko po kontakcie z samochodem RPA. Ostra rywalizacja doprowadziła do tego, że Malezyjczyk przebił oponę i wyścig ukończył dopiero na 15. miejscu. Najpoważniejsze problemy techniczne miała ekipa Wielkiej Brytanii – jeszcze przed restartem wyścigu awaria skrzyni biegów wykluczyła z walki Danny Wattsa. Mechanicy jednak szybko wymienili układ ECU który okazał się być wadliwy, i wypuścili samochód na tor na ostatnich kilka okrążeń. Po tym wyścigu prowadzenie w serii objęli Francuzi. Drugi wyścig zakończył się zdecydowanym zwycięstwem Adama Carrolla, który pokonał zespół Portugalii o prawie 16 sekund. Tym samym to Irlandia przejęła od Francji pozycję lidera mistrzostw. Carroll prowadził od startu i miał ułatwione zadanie – startujący obok niego z pierwszego rzędu Danny Watts ruszył bardzo wolno i spadł w dół stawki. 70 – minutowy wyścig był dla niego spokojną jazdą. W tym czasie zjeżdżał do alei serwisowej dwukrotnie – po pierwszej serii pitstopów miał 4s przewagi, po drugiej – już 11s. Za nim uplasował się na mecie Albuquerque. Portugalczyk wyprzedził już na pierwszym kółku Daniela Morada (Liban). Zespół Holandii stracił szansę na punkty gdy Jeroen Bleekemolen otrzymał karę przejazdu przez boksy za uderzenie w samochód Karthikeyana w pierwszym zakręcie wyścigu. Drugi raz w ten weekend pecha miał reprezentant Malezji – Fairuz Fauzy jechał po miejsce na podium, podczas gdy pomyłka w komunikacji radiowej spowodowała, że zjechał na drugi postój 4 okrążenia za wcześnie. Wskutek tego musiał powtórzyć zjazd później, i stracił świetne miejsce. Wydawało się że nie wywalczy punktów, jednak na ostatnim okrążeniu skutecznie zaatakował Edoardo Piscopo (Włochy). Fatalny wyścig dla zwycięzcy sprintu – Neel Jani już na 4. zakręcie pierwszego okrążenia wypadł z toru i zakończył rywalizację. Najlepszym czasem jednego okrążenia popisał się Adam Carroll. Po wyścigu w ekipie Irlandii panowała euforia: „Prowadzenie na tym etapie, przed Bożym Narodzeniem oraz Nowym Rokiem, jest po prostu idealne. Zostało 7 rund i niemożliwe będzie wygranie każdego wyścigu, ale mamy mocny zespół i jeśli utrzymamy regularność i będziemy na podium i punktowanych miejscach, mamy szansę na wygranie Pucharu Świata.” – powiedział szef zespołu Irlandii, Mark Gallagher. Kolejna runda A1GP odbędzie się 25 stycznia 2009 roku w Taupo (Nowa Zelandia).
|
|
| Zmieniony ( 28.11.2008. ) |
| następny artykuł » |
|---|
| F1ultra Shop | |
|---|---|
|
| Najbliższe wydarzenia | |||
|---|---|---|---|
|
| Galeria z zimowych testów 2008/09 |
|---|
| Najnowsze filmy |
|---|



Pierwszy wyścig ostatniego w tym roku weekendu A1GP został wygrany przez ekipę Szwajcarii z Neelem Jani za kierownicą samochodu. Drugi natomiast - długi wyścig - wygrał Adam Carroll i dzięki niemu ekipa Irlandii zakończyła ten rok na prowadzeniu w Pucharze Świata. Kolejna runda odbędzie sie dopiero pod koniec stycznia przyszłego roku.