|
Kolejny protegowany McLarena dolał oliwy do ognia spekulacji na temat jego przyszłorocznych startów w zespole Force India. Di Resta stwierdził, że jazda dla zespołu środka stawki nie byłaby dla niego żadnym problemem i mógłby w każdej chwili zasiąść za kierownicą. Oczywiście gdyby tylko pojawiła się taka możliwość.
„Dla jakiego zespołu jeździ się źle? Kierowca musi wybierać najlepsze z możliwości, które ma do dyspozycji. Trzeba regularnie pokonywać partnera z zespołu. Wtedy można powiedzieć, że to bolid nie pozwala Ci być z przodu. To trudne, ale jestem gotów na takie wyzwanie,” dodał dwudziestodwulatek.
Dobre wyniki Szkota w DTM pozwoliły mu na zajęcie miejsca odchodzącego Miki Hakkinena w pierwszym zespole Mercedesa. Już podczas 4. wyścigu sezonu udało mu się zdobyć pierwszą pozycję startową i zwycięstwo. To najmłodszy kierowca w historii, któremu udał się taki wyczyn.
Źródło: f1racing.net |