|
Gdyby od roku 2010 zaczął w Formule 1 obowiązywać standardowy silnik, faworytem do jego dostarczania byłaby firma Ilmor. Jej właściciel Mario Illien powiedział niemieckiemu magazynowi „Auto, motor und sport”, że idealna jednostka to trzylitrowe V8 z limitem obrotów ustalonym na 14000 RPM. Wytrzymałość wyniosłaby sześć weekendów GP.
„To powinno dawać 680 – 700 koni mechanicznych mocy” – prognozuje Illien.
Firma Illiena budowała silniki dla zespołu McLaren, które sygnowane były marką Mercedes – Benz. Koncern jednak zajął się tym sam w roku 2005, zaś Ilmor aktualnie działa w wyścigach serii IndyCar, współpracując z Hondą.
Dostawcę potencjalnego standardowego silnika poznamy w piątek. Oprócz Ilmora brane pod uwagę są: Cosworth, Mecachrome, Zytek, Judd. Ostateczna decyzja o tym, czy standardowy silnik stanie się faktem zapadnie 12 grudnia w Paryżu.
Źródło: earthtimes.org, F1Live.com. |