| Gordon Murray: "Dajcie więcej swobody projektantom!" |
|
|
|
| tekst: Marcin Sobierajski | |
| 28.11.2008. | |
Legendarny konstruktor rodem z RPA, między innymi zespołów Brabham i McLaren, rozmawia z niemieckim portalem motosport-total.com na temat obecnej techniki w Formule 1 i zmian w regulaminie na sezon 2009. Pytanie: Gordon, czy twoje umiejętności przydałyby się w dzisiejszej Formule 1?
Murray: "Szczerze wątpię. Jeżeli pytasz o projektowanie, to podobało mi się, kiedy jeden dobry pomysł pozwalał nadrabiać sekundę na okrążeniu. Dziś teamy wydają ogromną ilość pieniędzy na tunele aerodynamiczne, tylko po to, żeby znaleźć setne sekundy. Jeżeli pytasz o strategię, to nawet bym się przydał. Z przyjemnością popracowałbym dla zespołu, który jeszcze nie wygrał ani jednego Grand Prix. Takie wyzwanie jest zawsze ciekawe. Ale wyobrazić siebie jako szefa grupy 180 projektantów po prostu nie mogę. To nie dla mnie. Murray: "Jeżeli będzie możliwość zajęcia się planowaniem strategii, wziąłbym w tym udział. W McLarenie i Brabhamie nie zajmowałem się tylko projektowaniem, lecz również podejmowaniu decyzji o strategii. To było fajne, chociaż nie zawsze starczyło czasu na taką pracę." (śmiech) Pytanie: Co myślisz o zmianach w regulaminie na przyszły sezon? Czy spowodują one większą liczbę wyprzedzeń? Murray: "Patrząc na to z boku myślę, że już kilka lat wcześniej można było wprowadzić kilka podstawowych ograniczeń, które pozwoliłyby ukrócić wydatki i ułatwić wyprzedzanie. Niestety, dochodzę do wniosku, że w Formule 1 nie da się kontrolować kosztów. Zespoły mają do takiego stopnia duże budżety, że wolne środki od razu inwestują w inne dziedziny. Poprawki w regulaminie nic nie zmienią, chociaż i tak to nieduży krok w dobrym kierunku. Murray: "Tak. Zakaz stosowania dodatkowych aerodynamicznych elementów uważam za słuszny. W zasadzie, można by nawet zakazać stosowania materiałów z włókien węglowych w różnych elementach. To technologia kosztująca majątek, a w czasie wypadku to właśnie ona najpierw ulega uszkodzeniu, a ostre kawałki powodują potencjalne niebezpieczeństwo. Wiele jeszcze trzeba zmienić, robić wielkie kroki, bo póki co FIA ogranicza się do bardzo małych. Murray: "Zaaprobowałbym dowolne zmiany, byleby tylko umożliwiły większą swobodę w pracy konstruktorów. Obecnie bolidy są bardzo podobne do siebie, ich konstrukcja jest surowo określona przez regulamin. Jeżeli by pomalować wszystkie bolidy jedną farbą, następnie ustawić w jednym szeregu, a potem poprosić kogoś, żeby w 30 sekund nazwał teamy, to będzie to niełatwe dla niego zadanie. Przy aż tak poważnych ograniczeniach w regulaminie dotyczącym aerodynamiki można by chociaż dać większe pole do popisu projektantom. Murray: "Nie. Ten pomysł wydaje mi się niefortunny. Tak naprawdę chodzi tutaj o technologię dla hybrydowych samochodów, a to bardzo fajne z marketingowego punktu widzenia. Jednak, jeżeli przyjrzymy się całemu obiegowi takiego samochodu, to można zobaczyć, że on ani trochę nie jest bardziej oszczędny od zwykłego samochodu, czy to na benzynę, czy to diesla. To niezaprzeczalne fakty. Z technologią KERS najważniejsze jest ogłosić całemu światu: „Popatrzcie, zajmujemy się przyszłością, opracowujemy czyste technologie”, a tak naprawdę wszystko to jest bardziej skomplikowane i niesie z sobą potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa podczas wyścigów. Nie tego potrzebuje Formuła 1. Murray: "Dokładnie. Skupiłbym się na innych aspektach, próbowałbym ograniczyć wydatki na opracowanie rozwoju technicznego. Formuła 1 powinna pomyśleć o efektywności, a nie o marketingu. Murray: "Trudno się ocenia bolidy wyścigowe tylko na podstawie jednego sezonu. Trzeba przestudiować okres kilku lat. Jeżeli chodzi o taki okres ostatnich 4 lat, to wyróżnię Ferrari, które osiągnęło w tej dziedzinie najwięcej. Trudno też wystawiać jakieś oceny, bo wszyscy pracują w niewiarygodnym tempie, wykładają ogromne środki, ale jeżeli chodzi o zespół, który pod względem zaawansowania w budowie bolidu ma wpływ na inne, to jest nim właśnie Ferrari." Źródło: motorsport-total.com |
|
| Zmieniony ( 29.11.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Najnowsze filmy |
|---|



Legendarny konstruktor rodem z RPA, między innymi zespołów Brabham i McLaren, rozmawia z niemieckim portalem motosport-total.com na temat obecnej techniki w Formule 1 i zmian w regulaminie na sezon 2009.