|
Na Grand Prix Wielkiej Brytanii w Donington Park w roku 2010 nie będzie samochodów! Spokojnie – bolidy Formuły 1 oczywiście będą, chodzi o samochody osobowe. Nie jest to też wynik ekologicznego terroryzmu - organizatorzy wyścigu chcą wykorzystać transport publiczny by ograniczyć korki.
Tak przynajmniej mówi się oficjalnie, lecz równie dobrze może to być wynik chęci zaoszczędzenia na rozbudowie np. parkingów. Tak czy inaczej kibice na Donington będą dojeżdżali autobusami, pociągami oraz samolotami.
Simon Gillett, Dyrektor Donington Ventures Leisure Ltd. mówi na temat pomysłu: „To będzie pierwsze Grand Prix, na które dojeżdżać będzie się transportem publicznym. Nie przyjedziemy tu swoimi samochodami. Chcemy wykorzystać transport publiczny wszystkich głównych konurbacji, lotnisko oraz stacje kolejową Parkway.”
Poza tym wszystko przebiega zgodnie z planem. Chodzi oczywiście o plan rozbudowy toru. „Wciąż jesteśmy w zgodzie z harmonogramem rozbudowy toru. Program budowy będzie obejmował dziewięć miesięcy, rozłożony będzie jednak na osiemnaście miesięcy. Mamy czas i pieniądze. To będzie najlepszy tor na świecie.”
Źródło: GPUpdate.
|